Pod taflą oceanu

Morski pojazd przemierzył samodzielnie rekordową trasę, dostarczając wielu cennych danych.

Grupa naukowców rozpoczęta już analizę pomiarów wykonanych przez nietypowy statek bezzałogowy, który pod koniec zeszłego roku przemierzył Ocean Spokojny. Wehikuł, nazwany Papa Mau, mający rozmiary deski surfingowej i poruszający się dzięki falom oceanicznym, pokonał dystans 16 668 km dzielący San Frandsco od australijskiej zatoki Hervey Bay. Po drodze gromadził informacje o prądach morskich, sile wiatru i oceanicznym planktonie. Unosił się na wodzie ponad rok. Był jednym z czterech egzemplarzy wehikułu noszącego fabryczną nazwę Wave Glider; które wyruszyły przez Pacyfik. Zbudowali je inżynierowie z Liquid Robotics w Sunnyvale w Kalifornii. Prezes firmy Bill Vass podkreśla, że małe bezzałogowe statki oceaniczne są skuteczniejsze od satelitów w zbieraniu danych o prędkości wiatru, wysokości fal czy zakwitach glonów. Z wysokości 400 km nie wszystko widać dokładnie. Poza t;ym satelita może obserwować jed)’.’nie powierzchnię oceanu, t;ymczasem morskie szybowce, takie jak Wave Glider i inne, są w nim zanurzone i „naprawdę go czują”. Dzięki temu mogą podążać za prądami morskimi, monitorując ich prędkość i kierunek. Tej cennej wiedzy potrzebują m.in. armatorzy, koncerny pozyskujące ropę i gaz spod dna morskiego, a także badacze ziemskiej pogody. Oscar Schofield, profesor oceanografii biooptycznej z Rutgers University, zgadza się, że satelity nie są w stanie zebrać wszystkich przydatnych informacji, zauważa jednak, że „jedynie one pozwalają na ocenę zjawisk w skali całego oceanu, aczkolwiek tylko na jego powierzchni’: Jak więc poznać całą tę olbrzymią trójwymiarową strukturę? Scott Glenn, inny badacz z Rutgers University specjalizujący się w oceanografii fizycznej, dodaje, że najlepszy obraz rzeczywistości można uzyskać, łącząc dane zebrane przez satelity i przez małe oceaniczne pojazdy. Satelity pokazują, jak rozmaite zjawiska zmieniają się z godziny na godzinę, natomiast powierzchniowe i podwodne sondy mogłyby zbierać informacje z różnych głębokości i być kierowane do najciekawszych badawczo miejsc.

Uquid Robotics poprosiło pięciu naukowców, by przeanalizowali dane dostarczone przez Papa Mau i pozostałe trzy pojazdy. Badacze z U niversity of Califomia w Merced, University of Ca lifomia w Santa Cruz, Scripps Institution of Oceanography, University of Texas w Austin oraz z firmy informatycznej Wise Eddy z Bostonu zamierzają wykorzystać te informacje do studiów nad zdrowiem oceanu, jego oddychaniem i biomasą oraz innymi czynnikami kluczowymi dla morskich organizmów.