Po 1989 r. branża budowlana w Polsce przeżyła swoistą rewolucję. Wielkie zmiany dotknęły także polski rynek dźwigowy. Dotychczasowy monopolista, czyli Warszawska Fabryka Dźwigów „Translift” nie była w stanie dłużej konkurować z przedsiębiorstwami zagranicznymi. Lata 90. były dla niej zbyt trudne.

Czterech wielkich konkurentów

Jak się okazało, zachodni kapitalizm także nie radzi sobie z problemami monopolistów. Po upadku komunizmu na rynku dźwigowym w kraju nad Wisłą pojawiło się czterech wielkich graczy. Mowa tutaj o koncernach: KONE, OTIS, THYSSEN oraz SCHINDLER. Stary „Translift” przestał mieć jakiekolwiek znaczenie. Cztery wielkie koncerny dźwigowe prawie w całości pochłonęły tę branżę przemysłu budowlanego. To one dyktowały ceny i trendy rynkowe. Do dziś są pionierami wielu rozwiązań technicznych.

W ostatnim czasie sytuacja ta ulega jednak powolnej zmianie. Pojawiło się sporo firm, które oferują różnorakie usługi związane z dźwigami i żurawiami. Świetnym przykładem jest np. Elektrowit z Gliwic, który oferuje sprzedaż części i całych urządzeń, serwis, konserwacje, modernizacje, instalacje oraz różnego rodzaju pomiary maszyn używanych na śląskich budowach. Firma w sposób kompleksowy dba o żurawie i suwnice rozstawione na budowach.

Pozytywne prognozy

Niektóre przedsiębiorstwa nieśmiało próbują także oferować swoje rozwiązania techniczne. Póki co trend nie jest bardzo wyraźny, jednakże coraz częściej można natknąć się na oferty firm specjalizujących się w produkcji konkretnych urządzeń dźwigowych. Spółki produkują na hurtową skalę takie elementy jak kabiny, posadowienia pod jednostki napędowe, aparatury sieciowe, zestawy modernizacyjne, aparatury sterowe, drzwi automatyczne, ramy kabinowe itd.

Ze względu na duży rozwój przemysłu budowlanego w ostatnich latach szacuje się, że także branża dźwigowa będzie sukcesywnie się zmieniała. Różnorakie inicjatywy wspierające tę gałąź przemysłu podejmuje Stowarzyszenie Pracodawców Branży Dźwigowej. Celem instytucji jest m.in. centralizacja rozproszonego rynku. Póki co usługodawcy i producenci pracują poza jakąkolwiek integracją. Ich niewielkie możliwości finansowe i techniczne oraz wzajemny brak zaufania są jedną z przyczyn braku szybkiego tempa rozwoju. Tymczasem współpraca jest konieczna, także z perspektywy nowych przepisów Unii Europejskiej nakazujących w sprecyzowany sposób, jakimi zasadami należy kierować się podczas instalacji i modernizacji dźwigów i żurawi.

Nie musisz obawiać się awarii sprzętu. Serwis suwnic z Elektrowit to sprawdzona jakość.