Zaburzenia

Zaburzenia psychiczne od podszewki

W maju Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) opublikowało piątą edycję podręcznika diagnostyczno-statystycznego dla klinicystów (DSM-5) zawierającego klasyfikację zaburzeń psychicznych. Badacze z całego świata czekali na tę publikację z niecierpliwością.

Aktualna wersja DSM pojawia się zwyczajowo po około 14 latach od poprzedniego wydania. Podręcznik opisuje symptomy ponad 300 oficjalnie uznanych chorób psychicznych – depresji, choroby afektywnej dwubiegunowej, schizofrenii i innych zaburzeń umysłowych – ułatwiając psychologom, psychiatrom i lekarzom ogólnym postawienie celnej diagnozy. Ma on jednak zasadniczą wadę próżno szukać w nim informacji o biologicznym podłożu zaburzeń psychicznych. Poprzednie wydania DSM były odzwierciedleniem ówczesnego stanu wiedzy, a w przeszłości badacze nie dysponowali szczegółową wiedzą na temat przyczyn występowania chorób psychicznych.

Obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dziś neurobiolodzy rozumieją niektóre z mechanizmów wadliwego funkcjonowania mózgu w zakresie pamięci, emocji i uwagi w przypadku różnych zaburzeń umysłowych. W 2009 roku psycholog kliniczny Bruce Cuthbert wraz z zespołem naukowców z National Institute of Mental Health rozpoczął prace nad stworzeniem systemu klasyfikacyjnego opartego na najnowszych badaniach pokazujących, jak budowa i aktywność mózgu osób cierpiących na zaburzenia psychiczne różnią się od zdrowego. Nowy model nie zastąpi DSM, który – jak twierdzi sam Cuthbert – jest zbyt ważny, by się go pozbywać. Naukowiec raczej ma nadzieję, że przyszłe wersje podręcznika będą zawierać informacje na temat biologicznego podłoża chorób psychicznych, by łatwiej było odróżnić poszczególne zaburzenia.

Cathbert, który na realizację swojego projektu może otrzymać dodatkowe finansowanie dzięki planowahej przez administrację Obamy inicjatywie Brain Activity Map, zachęca naukowców, by badali podstawowe procesy poznawcze i biologiczne związane z występowaniem wielu rodzajów chorób psychicznych. Na przykład, można próbować ustalić, jak i dlaczego obwody neuronalne, które wykrywają iagrożenia i gromadzą często wstrząsające wspomnienia, reagują czasem w niezwykły sposób na określone traumatyczne doświadczenia – zachodzą w nich zmiany; które są częściowo odpowiedzialne za pojawienie się zespołu stresu pourazowego. Naukowcy mogą również badać neurobiologię halucynacji, zakłócenia rytmu dobowego bądź też starać się ustalić, jak uzależnienie od narkotyków przebudowuje mózg. Ostatecznym celem będzie identyfikacja nowych biologicznych mechanizmów, które będą podlegać terapii. „Dziś wiemy o wiele więcej na temat mózgu niż kiedyś – mówi Cuthbert. – Jesteśmy w trakcie wielkich zmian”.